W ramach sprostowania. To nie było stwierdzenie, a raczej cytat z recenzji znajdującej się na AintItCool. Widać, tam nie są aż tak przewrażliwieni :) Nie chciałem przecież nikogo obrazić. Chodziło raczej o to, że reżyser nakręcił film, który traktuję widza jak... a z resztą, nie będę się tłumaczył, kto czytał ten wie:
http://www.aintitcool.com/node/35880
http://www.aintitcool.com/node/35880
09-03-2008, 15:29






