Najgorsze jest to, że nawet jeśli "Mandalorian" okaże się najlepszym serialem świata (albo chociaż najlepszą rzeczą od Disneya w SW), serial o "Obi-Wanie" dostarczy, a te zapowiadane filmy będą naprawdę dobre, to saga, czyli jakby nie patrzeć główna oś tej marki jest martwa. Coraz bardziej liczę na jakąś książkę, która pokaże jak wyglądały prace nad Sequel Trilogy. Może jakiś dziennikarz się o to pokusi?
I pomyśleć, że jak byłem kiedyś rozczarowany prequelami, a później zobaczyłem "Star Treki" od Abramsa, to autentycznie pomyślałem - "Tak powinny wyglądać nowe 'Gwiezdne wojny'". A gdy okazało się, że Abrams dostał rolę reżysera i wraca stara kadra... Wróciłem po latach do uniwersum Star Wars. A teraz, cztery lata później tylko jedno pytanie ciśnie mi się na usta: "Jak do tego doszło?"
Sequele po latach zazwyczaj nie wychodzą, ale miałem nadzieję, że będzie inaczej. Kiedy ja się w końcu nauczę...?
No, nic. Bilety na TROS już kupione. 18.12 jestem w kinie i zamierzam jako jeden z pierwszych podziwiać tę "piękną" katastrofę.
I pomyśleć, że jak byłem kiedyś rozczarowany prequelami, a później zobaczyłem "Star Treki" od Abramsa, to autentycznie pomyślałem - "Tak powinny wyglądać nowe 'Gwiezdne wojny'". A gdy okazało się, że Abrams dostał rolę reżysera i wraca stara kadra... Wróciłem po latach do uniwersum Star Wars. A teraz, cztery lata później tylko jedno pytanie ciśnie mi się na usta: "Jak do tego doszło?"

Sequele po latach zazwyczaj nie wychodzą, ale miałem nadzieję, że będzie inaczej. Kiedy ja się w końcu nauczę...?
No, nic. Bilety na TROS już kupione. 18.12 jestem w kinie i zamierzam jako jeden z pierwszych podziwiać tę "piękną" katastrofę.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
25-10-2019, 15:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-10-2019, 15:16 przez Dirk.)





