Design zbroi kijowy, ale ten olbrzymi nerdowski outrage na jej punkcie, jakby ten jeden kostiumowy element był jakimś głównym punktem programu i czymś świadczacym o jakości, też już zaczyna lekko trącić wiochą. Może to dlatego, że wciąż siedze w Witcherowych grupach na fejsie, gdzie goście non-stop brandzlują się postami o tych kieckach, w kółkach wzajemnej adoracji i communal outrage'u.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
08-11-2019, 12:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2019, 12:44 przez Proteus.)





