Adaptacje Pratchetta powinny być animowwnym serialem a'la "Rozczarowani" Netflixa, albo serią miniseriali (co roku inna adaptacja w kilku odcinkach). Już kiedyś BBC próbowało takiego podejścia i miało to wg mnie o wiele więcej sensu.
Te adaptacje aktorskie pewnie wyjdą takie jak zwykle. Wolałbym żeby skupili na dobraniu dobrych aktorów głosowych a nie ładnych buźkach (Christopher Lee jako śmierć, ech, not going to happen).
Te adaptacje aktorskie pewnie wyjdą takie jak zwykle. Wolałbym żeby skupili na dobraniu dobrych aktorów głosowych a nie ładnych buźkach (Christopher Lee jako śmierć, ech, not going to happen).
21-11-2019, 14:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-11-2019, 14:01 przez Albertino.)







