Wciąż nie rozumiem, co było przyczyną wycięcia tych ważnych dla integralności filmu scen. Skrócenie czasu filmu? Być może, skoro reklamuje się go, jako coś w stylu "Dnia Niepodległości", to nie można wymagać od zwabionego w ten sposób typu widza, by zbyt długo siedział przed ekranem?
Jakkolwiek do kin wchodziły filmy dłuższe, w których wycięcie pewnych scen byłoby niemal błogosławieństwem (żeby daleko nie szukać, "Władca Pierścieni") i nikt takiej fuszery nie odwalał.
Nie rozumiem dlaczego to zrobiono. Czekam na oficjalny komunikat dystrybutora w tej sprawie z dołączonymi przeprosinami :D Ostatecznie powinien się tym zająć Urząd Ochrony Konsumenta, nie? Przecież widzowie otrzymali produkt wybrakowany.
Jakkolwiek do kin wchodziły filmy dłuższe, w których wycięcie pewnych scen byłoby niemal błogosławieństwem (żeby daleko nie szukać, "Władca Pierścieni") i nikt takiej fuszery nie odwalał.
Nie rozumiem dlaczego to zrobiono. Czekam na oficjalny komunikat dystrybutora w tej sprawie z dołączonymi przeprosinami :D Ostatecznie powinien się tym zająć Urząd Ochrony Konsumenta, nie? Przecież widzowie otrzymali produkt wybrakowany.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści
11-03-2008, 20:17





