Nie, ja slyszalem same negatywne opinie, właściwie tylko ktoś piszący ze Carrell wymiata mógłby mnie zachęcić do seansu.
Od Apple oglądam jednak Servant od Shyamalana i jest to produkcja interesująca i bardzo dobrze zrobiona. Przede wszystkim fabuła jest odpowiednio pokręcona i mroczna (po stracie dziecka małżeństwo zatrudnia nianie do opieki nad realistyczna lalka udająca dziecko, poniewaz matka dostała świra i po spędzeniu kilku miesięcy w stanie katatonii w szpitalu, terapeuta zaproponował takie kontrowersyjne rozwiązanie). Serial zaznacza jak absurdalny jest to pomysł, zreszta rozgrywa się w towarzystwie bardzo pokręconego nowojorskiego upper class, gdzie nie takie rzeczy przechodzily.
W głównych rolach Toby Kebbel i Lauren Ambrose (świetni!), jako niania Neil Tiger Free (fantastyczna, kojarzyć można z Too old to die Young) a na drugim planie Grint. Mało twistow, wszystko w miare z sensem, fabula fajnie powoli płynie. Podoba mi się, no i Kebbel świetnie gra wkurwionego męża, jego nienawiść /odraza/miłość do żony to fajny wątek i te ich spięcia przypominają atmosfera takiego wczesnego Polańskiego. Fajny serial jak na razie.
Od Apple oglądam jednak Servant od Shyamalana i jest to produkcja interesująca i bardzo dobrze zrobiona. Przede wszystkim fabuła jest odpowiednio pokręcona i mroczna (po stracie dziecka małżeństwo zatrudnia nianie do opieki nad realistyczna lalka udająca dziecko, poniewaz matka dostała świra i po spędzeniu kilku miesięcy w stanie katatonii w szpitalu, terapeuta zaproponował takie kontrowersyjne rozwiązanie). Serial zaznacza jak absurdalny jest to pomysł, zreszta rozgrywa się w towarzystwie bardzo pokręconego nowojorskiego upper class, gdzie nie takie rzeczy przechodzily.
W głównych rolach Toby Kebbel i Lauren Ambrose (świetni!), jako niania Neil Tiger Free (fantastyczna, kojarzyć można z Too old to die Young) a na drugim planie Grint. Mało twistow, wszystko w miare z sensem, fabula fajnie powoli płynie. Podoba mi się, no i Kebbel świetnie gra wkurwionego męża, jego nienawiść /odraza/miłość do żony to fajny wątek i te ich spięcia przypominają atmosfera takiego wczesnego Polańskiego. Fajny serial jak na razie.
11-12-2019, 18:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2019, 19:36 przez Snuffer.)





