Czarne święta (2019)
MA-SA-KRA!!
Prawdopodobnie najgorszy film minionej dekady jaki dane mi było zobaczyć. Kino agresywnie próbujące przekazać ideologię według, której mężczyźni chcą rządzić światem, a biedne kobiety muszą być uległe i kroczyć obok swojego pana. Co za bullshit. Serio, twórcy serwują nam swoje racje z subtelnością wbijania gwoździa w ścianę za pomocą młotka. Dwie sceny po prostu rozwalają system:
Już abstrahując nawet od kwestii czysto ideologicznych, ten film to totalny dramat pod każdym innym względem. Jest potwornie nudny (90 minut trwa i trwa), bohaterowie są daremni nawet jak na gatunek, sekwencje morderstw niezbyt pomysłowe, zero krwi i ten FATALNY FINAŁ :) Napiszę w spoilerze.
\
Nie no - jeszcze raz MA-SA-KRA!! Jeśli to ma być przedstawiciel współczesnego kina feministycznego no to brak mi słów.
I tyko Imogen Poots szkoda, że skończyła w takiej szmirze.
0/10
Widział ktoś jeszcze? :D
MA-SA-KRA!!
Prawdopodobnie najgorszy film minionej dekady jaki dane mi było zobaczyć. Kino agresywnie próbujące przekazać ideologię według, której mężczyźni chcą rządzić światem, a biedne kobiety muszą być uległe i kroczyć obok swojego pana. Co za bullshit. Serio, twórcy serwują nam swoje racje z subtelnością wbijania gwoździa w ścianę za pomocą młotka. Dwie sceny po prostu rozwalają system:
Już abstrahując nawet od kwestii czysto ideologicznych, ten film to totalny dramat pod każdym innym względem. Jest potwornie nudny (90 minut trwa i trwa), bohaterowie są daremni nawet jak na gatunek, sekwencje morderstw niezbyt pomysłowe, zero krwi i ten FATALNY FINAŁ :) Napiszę w spoilerze.
\
Nie no - jeszcze raz MA-SA-KRA!! Jeśli to ma być przedstawiciel współczesnego kina feministycznego no to brak mi słów.
I tyko Imogen Poots szkoda, że skończyła w takiej szmirze.
0/10
Widział ktoś jeszcze? :D
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
16-12-2019, 20:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2019, 20:16 przez Pelivaron.)
Spoiler




