Ja też nie mam z tym problemu żeby całość nakręcić od nowa w jakimś lepszym niż nasz alternatywnym świecie 
Co do tego, że część przygodowa dawała radę to mam zdanie odmienne. Nużąca gra wideo ze skokami w nadprzestrzeń z punktu A do punktu B, i to takich skoków, że zatrzymujemy się 50 metrów od ściany, żeby skręcić i znów skoczyć do kolejnej ściany. I tak kilka razy z rzędu. Do tego całkowicie dla mnie niestrawne i sztuczne "rozmowy".
Jakby ktoś w końcu rozwalił łeb jednemu z tej dwójki (Poe - Finn) to pewnie i tak by po śmierci rzucił onlajnerem - He he he, nie mam głowy, LOL.

Co do tego, że część przygodowa dawała radę to mam zdanie odmienne. Nużąca gra wideo ze skokami w nadprzestrzeń z punktu A do punktu B, i to takich skoków, że zatrzymujemy się 50 metrów od ściany, żeby skręcić i znów skoczyć do kolejnej ściany. I tak kilka razy z rzędu. Do tego całkowicie dla mnie niestrawne i sztuczne "rozmowy".
Jakby ktoś w końcu rozwalił łeb jednemu z tej dwójki (Poe - Finn) to pewnie i tak by po śmierci rzucił onlajnerem - He he he, nie mam głowy, LOL.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
19-12-2019, 15:47





