Omijałem ten temat, coby na jakieś spoilery się nie nadziać. Po seansie przychodzi na myśl tylko jedno słowo: ŻENADA.
Już na etapie napisów początkowych jest pierwszy facepalm, jak w pierwszym zdaniu wciskają Palpatine'a. Wtf Disney? Cała nowa trylogia bez tej postaci, a tu nagle wyskakują z Imperatorem?
W sumie to szkoda jakichkolwiek słów na ten film. Tyle żenujących scen w jednym filmie, ja jebie. Co oni zrobili? Już Ostatni Jedi był przeciętny, ale chociaż miał kilka ładnych scen? A TROS nawet nie wygląda. Najbrzydszy i najgorszy ze wszystkich Disney Wars. Jest mi smutno.
2/10 - ocena zawyżona bo muzyka fajna i Driver.
Już na etapie napisów początkowych jest pierwszy facepalm, jak w pierwszym zdaniu wciskają Palpatine'a. Wtf Disney? Cała nowa trylogia bez tej postaci, a tu nagle wyskakują z Imperatorem?
W sumie to szkoda jakichkolwiek słów na ten film. Tyle żenujących scen w jednym filmie, ja jebie. Co oni zrobili? Już Ostatni Jedi był przeciętny, ale chociaż miał kilka ładnych scen? A TROS nawet nie wygląda. Najbrzydszy i najgorszy ze wszystkich Disney Wars. Jest mi smutno.
2/10 - ocena zawyżona bo muzyka fajna i Driver.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
19-12-2019, 18:05





