Za serial zabiorę się dopiero w przyszłym tygodniu, ale zerknąłem na odcinek na podstawie opowiadania, które dopiero co sobie odświeżyłem i od razu jak na dłoni widać, że dialogowo w porównaniu do oryginały to jednak słabo.
Co gorsze - słabo niepotrzebnie, bo nie chodzi nawet o te językowo trudne teksty, gdzie Sapek bawi się polskim w sposób, który jest niemożliwy do przełożenia, ale o dialogi, które w przekładach powieści były jak najbardziej ok. Nie mam problemu z tym, że skracają to i owo, że adaptacyjnie żonglują członami opowieści, tak by działało dla ich formatu, ale tutaj jest kilka interakcji, które spokojnie można byłoby w oryginalnej, atrakcyjniejszej formie przenieść na ekran. Historie opowiadane przez Sapka mają wystarczająco interesujący i głęboki trzon, ale bez dialogowej ostrości te opowieści sporo tracą. Zobaczymy jak to będzie.
A, wizualnie, na pierwszy rzut oka to GOT w wersji robionej przez CW.
Co gorsze - słabo niepotrzebnie, bo nie chodzi nawet o te językowo trudne teksty, gdzie Sapek bawi się polskim w sposób, który jest niemożliwy do przełożenia, ale o dialogi, które w przekładach powieści były jak najbardziej ok. Nie mam problemu z tym, że skracają to i owo, że adaptacyjnie żonglują członami opowieści, tak by działało dla ich formatu, ale tutaj jest kilka interakcji, które spokojnie można byłoby w oryginalnej, atrakcyjniejszej formie przenieść na ekran. Historie opowiadane przez Sapka mają wystarczająco interesujący i głęboki trzon, ale bez dialogowej ostrości te opowieści sporo tracą. Zobaczymy jak to będzie.
A, wizualnie, na pierwszy rzut oka to GOT w wersji robionej przez CW.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
20-12-2019, 11:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 11:26 przez Proteus.)





