(28-12-2019, 02:21)simek napisał(a): Ale wiecie że w znakomitej większości seriali pierwszy sezon jest tym najlepszym, a potem jest szybsza lub wolniejsza jazda w dół? A tutaj prawie każdy zakłada, że będzie tylko lepiej, nie wiem, czy to co zostało do zekranizowania jest o tyle lepsze, że uzasadnia optymizm?
No bo to co przed nami jest nie tyle lepsze (opowiadania są świetne, saga też) tylko skończona, naprawdę dobra historia. W przypadku GoT czy wielu seriali wiemy jak jest. Całość jest w trakcie pisania, albo coś chwyci i ciągniemy do oporu. Tutaj nic nie trzeba kombinować, bo mamy zamkniętą historię, galerię kapitalnych postaci (czy to krasnoludy czy to Bonhart czy to choćby Isengrim albo Dijkstra) i wystarczy tego nie spieprzyć (co oczywiście może się zdarzyć.
Więc dla mnie (jeszcze nie widziałem) podeszli wzorcowo. Najpierw opowiadania jako wprowadzenie do świata, a potem saga. Ale czy udźwigną?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
28-12-2019, 13:39





