Skowyt (1981)
Miałem ochotę na stare horrory i na pierwszy ogień poszedł ten klasyk o wilkołakach. Zawód niesamowity, bo atmosfera, praktyczne efekty i sceny z wilkołakami świetne, na poziomie "Amerykańskiego wilkołaka w Londynie", ale historia i postacie okropnie słabe, strasznie męczący i irytujący to film bo nie wykorzystuje swojego potencjału. Jestem ciekaw jak wypadają kontynuacje na tle pierwszej części.
3/10
Christine (1983)
Dawno tego filmu nie oglądałem, wyborna odtrutka po "Skowycie", Carpenter nawet z historii o opętanym samochodzie potrafi zrobić coś w co można się zaangażować i traktować poważnie i uwielbiam jak wykorzystuje utwory z lat 50 do zaakcentowania scen zabójstw.
Muzyka i zdjęcia z resztą są genialne i tworzą niesamowity klimat. Obsada dobrana w punkt i tworzy wiarygodne postacie, szczególnie aktor grający głównego bohatera Arniego, a praktyczne efekty do dziś wyglądają niesamowicie. Piękno tkwi w prostocie.
To jedna z najlepszych adaptacji powieści Kinga choć tak jak Lśnienie różni się co nieco od pierwowzoru.
9/10
Miałem ochotę na stare horrory i na pierwszy ogień poszedł ten klasyk o wilkołakach. Zawód niesamowity, bo atmosfera, praktyczne efekty i sceny z wilkołakami świetne, na poziomie "Amerykańskiego wilkołaka w Londynie", ale historia i postacie okropnie słabe, strasznie męczący i irytujący to film bo nie wykorzystuje swojego potencjału. Jestem ciekaw jak wypadają kontynuacje na tle pierwszej części.
3/10
Christine (1983)
Dawno tego filmu nie oglądałem, wyborna odtrutka po "Skowycie", Carpenter nawet z historii o opętanym samochodzie potrafi zrobić coś w co można się zaangażować i traktować poważnie i uwielbiam jak wykorzystuje utwory z lat 50 do zaakcentowania scen zabójstw.
Muzyka i zdjęcia z resztą są genialne i tworzą niesamowity klimat. Obsada dobrana w punkt i tworzy wiarygodne postacie, szczególnie aktor grający głównego bohatera Arniego, a praktyczne efekty do dziś wyglądają niesamowicie. Piękno tkwi w prostocie.
To jedna z najlepszych adaptacji powieści Kinga choć tak jak Lśnienie różni się co nieco od pierwowzoru.
9/10
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
01-01-2020, 11:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-01-2020, 14:40 przez marsgrey21.)





