Whoa.
No nic, potraktowali "hulk smash" jako dosłowne motto filmu, co pewnie nie wyjdzie na dobre. Szkoda. Wiadomo, że fabuła ogranicza się do: Banner ucieka, armia go goni - i w porządku, bo po co więcej? Można z tego nakręcić "film drogi", a tego typu historie zawsze były ciekawe w Hulku. No cóż.
No nic, potraktowali "hulk smash" jako dosłowne motto filmu, co pewnie nie wyjdzie na dobre. Szkoda. Wiadomo, że fabuła ogranicza się do: Banner ucieka, armia go goni - i w porządku, bo po co więcej? Można z tego nakręcić "film drogi", a tego typu historie zawsze były ciekawe w Hulku. No cóż.
13-03-2008, 23:11





