No i spoko.
Jak żyję, tak nie pamiętam by newsy o wykonawcy X robiącego muzykę do Bonda, nie spotkały się z masowym zalewem bida sarkastycznych komentarzay odnośnie publicznego image'u (czytaj: często błędnego i przesadnie złośliwego) owego wykonawcy. Co kilka lat ta sama śpiewka.
Billie Elish nie robi muzy dla mnie, nie jarają mnie jej kawałki, ale rozpoznaję, że beztalenciem to ona nie jest i przynajmniej ma jakiś charakter jako wykonawca i może wnieść interesujący kawałek do serii. Spora część negatywnych komentarzy na jej temat jakie napotykam w necie, na kilkometr śmierdzą typową krytyką "artysty flavour of the year", czy typowymi złośliowściami z gatunku "Ci młodzi z ich instagramami i tik-tokami to nie wiedzą co to prawidza muzyka jest"/
Jak żyję, tak nie pamiętam by newsy o wykonawcy X robiącego muzykę do Bonda, nie spotkały się z masowym zalewem bida sarkastycznych komentarzay odnośnie publicznego image'u (czytaj: często błędnego i przesadnie złośliwego) owego wykonawcy. Co kilka lat ta sama śpiewka.
Billie Elish nie robi muzy dla mnie, nie jarają mnie jej kawałki, ale rozpoznaję, że beztalenciem to ona nie jest i przynajmniej ma jakiś charakter jako wykonawca i może wnieść interesujący kawałek do serii. Spora część negatywnych komentarzy na jej temat jakie napotykam w necie, na kilkometr śmierdzą typową krytyką "artysty flavour of the year", czy typowymi złośliowściami z gatunku "Ci młodzi z ich instagramami i tik-tokami to nie wiedzą co to prawidza muzyka jest"/
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
14-01-2020, 18:31





