Oto rzeczona czołówka. Dżizas, dats agly.
Hej, pamiętacie taki film sprzed kilkunastu lat o grupie żydowskich mścicieli-egzekutorów, gdzie temat potraktowano na 100% poważnie, cele pokazano jako prawdziwych ludzi, egzekucje jako bezwzględne morderstwa, a główny bohater z czasem tracił wiarę w Misję?
To były dobre czasy.
Hej, pamiętacie taki film sprzed kilkunastu lat o grupie żydowskich mścicieli-egzekutorów, gdzie temat potraktowano na 100% poważnie, cele pokazano jako prawdziwych ludzi, egzekucje jako bezwzględne morderstwa, a główny bohater z czasem tracił wiarę w Misję?
To były dobre czasy.
26-02-2020, 19:39





