Unbelievable od Netfliksa: zgwałcona dziewczyna zgłasza sprawę policji, ale zostaje tak stłamszona przesłuchaniami, całą procedurą oraz faktem gwałtu, że po prostu się załamuje. Wczoraj trzy odcinki pochłonąłem jeden po drugim i jestem w sumie zadowolony; nie ma tutaj nagłego olśnienia, szybkiego rozwiązania sprawy, jest tylko mozolne śledztwo, niekończące się przesłuchania, walka z pracownikami innych wydziałów oraz presją społeczną, a zwyrol jest cały czas na wolności i dalej się bawi. Mam nawet wrażenie, że twórcy i aktorzy oglądali The Wire, ucząc się, jak powinien wyglądać serial kryminalny :)
01-03-2020, 10:36





