(16-04-2020, 14:08)srebrnik napisał(a): Polski film natomiast jest bez tego myku. Zastanawiałem się nad tym trochę i dla mnie jednak oryginalny pomysł bardzo dobrze dopowiada tę historię. Mimo, że ogólnie nie lubię tego typu zabiegów, tak tutaj jest to wręcz klucz interpretacyjny.
A, no właśnie. Przy ostatnich ujęciach próbowałem sobie przypomnieć, czy przypadkiem w oryginale nie kombinowali tak jak piszesz. Wydało mi się to jednak na tyle nieistotne, że nie drążyłem i nawet zapomniałem o tym tu napisać. Nie pamiętam jak to przyjąłem wtedy. Zakładam, że i tak już w dosyć umownej konwencji mogło mi się to wydać niepotrzebne. Jeśli w polskiej wersji odpuścili ten myk to tym lepiej.
A ty piszesz, że do klucz interpretacyjny... Hmmm... Nie widzę zalet takiego rozwiązania, ani nawet w tej konwencji jakiejś funkcji pozwalającej jakoś szczególnie inaczej spojrzeć na całość. Ale jak ci się chce w dwóch słowach napisać co masz na myśli to chętnie poczytam.
16-04-2020, 17:01





