Jestem zaintrygowany, ale trochę się boję, aby nie wyszedł z tego przerost formy nad treścią. Znaczy, że film będzie wyglądał świetnie, ale sama historia już mniej.
A co do filmu Mela Gibsona o Wikingach, to wierzę w jego powstanie, tak samo jak w Schwarzeneggera i Verhoevena film o krzyżowcach i trylogię Star Wars Riana Johnsona.
I raczej Eggers nie da tutaj tak uroczej i pozytywnej sceny jak ta ;)
A co do filmu Mela Gibsona o Wikingach, to wierzę w jego powstanie, tak samo jak w Schwarzeneggera i Verhoevena film o krzyżowcach i trylogię Star Wars Riana Johnsona.
I raczej Eggers nie da tutaj tak uroczej i pozytywnej sceny jak ta ;)
19-04-2020, 20:33






