Jednak live-action Herkules jest faktem...
Nie. Siłą disneyowskiego Herkulesa była unikalna strona wizualna (która do dziś oszałamia) pełna kolorów i projektów Geralda Scarfe'a, a także zabawa postmodernizmem i ogólna zgrywa z kina sandałowego/mitologicznego.
W live-action tego nie będzie i będzie casus podobny do Królów Lwów i Aladynów.
Sensowne filmy animowane nadające do tych live-action remake'ów to te mające milion lat typu Królewna Śnieżka i Miecz w kamieniu, gdzie fabuła jest dość szczątkowa i technologicznie było bardziej ubogo i widać po nich widoczne ślady ówczesnych norm kulturowych, które dzisiaj średnio przechodzą. Ewentualnie te filmy, które były słabe i mają rzeczy, gdzie faktycznie należy je poprawić. A Herkules do dziś świetnie wygląda i w sumie nie kojarzę jakichś kontrowersji społeczno-ideologicznych związanych z nim (jedynie burzyli się puryści od mitów greckich, że nie jest jak u Parandowskiego ;)).
Ale jak już powstaje ten nieszczęsny remake, to nie obraziłbym się, gdyby Danny deVito znów zagrał Fila :).
(30-04-2020, 13:52)Pelivaron napisał(a): A nie uważasz, że Herkules to tak naprawdę jedyny sensowny film animowany DIsneya, który nadaje się na aktorską wersję? Bo wg mnie tak.
Nie. Siłą disneyowskiego Herkulesa była unikalna strona wizualna (która do dziś oszałamia) pełna kolorów i projektów Geralda Scarfe'a, a także zabawa postmodernizmem i ogólna zgrywa z kina sandałowego/mitologicznego.
W live-action tego nie będzie i będzie casus podobny do Królów Lwów i Aladynów.
Sensowne filmy animowane nadające do tych live-action remake'ów to te mające milion lat typu Królewna Śnieżka i Miecz w kamieniu, gdzie fabuła jest dość szczątkowa i technologicznie było bardziej ubogo i widać po nich widoczne ślady ówczesnych norm kulturowych, które dzisiaj średnio przechodzą. Ewentualnie te filmy, które były słabe i mają rzeczy, gdzie faktycznie należy je poprawić. A Herkules do dziś świetnie wygląda i w sumie nie kojarzę jakichś kontrowersji społeczno-ideologicznych związanych z nim (jedynie burzyli się puryści od mitów greckich, że nie jest jak u Parandowskiego ;)).
Ale jak już powstaje ten nieszczęsny remake, to nie obraziłbym się, gdyby Danny deVito znów zagrał Fila :).
30-04-2020, 23:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2020, 23:39 przez OGPUEE.)





