(07-05-2020, 14:24)simek napisał(a):No ja sie domyslam, ze chodzi o to, ze po prostu nie lubisz tego typu humoru i tyle. Humor to niesamowicie subiektywna rzecz. Nie ma chyba za bardzo o czym mówić - to nie dla Ciebie film po prostu, tak sądze, i nie ma w tym nic złego. :)(07-05-2020, 13:44)Crov napisał(a):(07-05-2020, 13:34)simek napisał(a): przeciągnięte, przesadzone, przykładowo ten koleś z kontroli lotów mówiący, że wybrał zły tydzień na rzucenie palenia - to jest śmieszne, ok, ale potem mówi, że to zły tydzień na rzucenie amfy, już absurdalnie, ale dalej ok, a niestety potem musi dodać jeszcze, że to zły tydzień na rzucenie wąchania kleju, zaciągnąć się i potem skoczyć przez okno - to już jest przesada.No, ale na tym polega absurdalny humor, że się przesadza. :P A żarty eskalują - rzucenie palenia jest właściwie set-upem i jako żart jest zupełnie realistyczne, taki tekst mógłby sie pojawic w zwyklym filmie, np. "Die Hard", a potem okazuje się, że gość ma coraz więcej uzależnień i problemów. Dopiero to jest sednem żartu.
No cóż, ja wychodzę z założenia, że najlepsze komedie są zwykłymi filmami, tylko po prostu są w stanie uchwycić śmieszne momenty w normalnym życiu. Dla mnie komedia, która kończy dowcip na rzucaniu palenia byłaby najlepsza - taka sytuacja jest życiowa, realistyczna, a równocześnie śmieszna. Gdy pociągniemy ją dalej, aż do przesady z wąchaniem kleju, to ja tracę wszelką iluzję, że oglądam kawałek śmiesznej rzeczywistości i od razu wiem, że oglądam tylko aktora, który chce być śmieszy.
To chyba różnica podejścia do filmów jako takich - ja nie potrafię czerpać przyjemności z filmu, który nie udaje, że pokazuje rzeczywistość, nawet jeśli jest to zupełnie fikcyjna rzeczywistość. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi :)
Więc obejrzyj sobie It's a Mad Mad Mad Mad World - jest trochę bardziej realistyczne, choć slapstickowe. ;) I szalenie urocze!
07-05-2020, 14:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2020, 14:47 przez Gal Anonim.)





