(07-05-2020, 16:01)Proteus napisał(a): Dla mnie to może nie tyle pozerka (bo bardzo lubię Cruisa w tej roli), co po prostu jednak lekkie spudłowanie, gdzieś tam na poziomie charakteryzacji, stylówy, wyboru manieryzmów.
Jawny kontrast. Skoro Foxx gra szaraczka z marzeniami jakich nigdy nie spełni, to Cruise nie mógł być drugim szaraczkiem z umiejętnościami, tylko musiał się jakoś stylówą wyróżniać, także w tłumie. Z perspektywy rzeczywistości jest to może przesadzone, ale to przecież film i ja to kupuję. Nie wiem też czy byłbym w stanie od razu zwrócić uwagę na takiego kolesia na ulicy, tylko dlatego, że jest siwy i nosi srebrny garniak, bo poza tym Tom się naprawdę jakoś wielce nie wyróżnia. Inna sprawa, że gdyby popykał po mieście w szortach i hawajskiej koszuli mogło to mieć swój większy urok - nawet kosztem ogólnej beki wizerunkowej.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
07-05-2020, 16:15





