(07-05-2020, 21:56)michax napisał(a): Która część pana Kleksa się zestarzała?Kleks w kosmosie z tanimi, nawet wtedy, kostiumami i makietami. Zresztą jeden z moich uczelnianych wykładowców, w dzieciństwie był w kinie na pierwszym Kleksie i był nim oczarowany, tak na trzecim nie ukrywał swego rozczarowania. I w sumie broni się jedynie kreacjami aktorskimi i świetnym soundtrackiem.
(07-05-2020, 21:56)michax napisał(a): Zgoda że efekty specjalne się postarzałyWłaśnie o efekty mi się rozchodzi (bo filmy ogólnie się dobrze trzymają mimo mankamentów). Kleksy niestety (jak i cała polska familiada z tego okresu) to realizacyjnie wypadają słabo - widoczne kukiełki i bluescreen, kostiumy, które pasują do lunaparków, posiłkowanie się istniejącą już architekturą i telewizyjny feel. Choć przyznam, niektóre efekty wyglądają dobrze, jak uniesienie się pana Kleksa podczas piosenki doktora Paj-Chi-Wo.
A w przygodach Jacka i Placka poza kiepskimi kukiełkami pelikanów (które w tamtych czasach były do zaakceptowania nawet w zachodniej Europie) - wszystko wygląda przekonywająco, można uwierzyć, że głównych bohaterów porywa wielki kosmaty olbrzym lub że mieszkańcy złotego miasta to zrobione ze złota zdehumanizowane istoty, jest dobre łączenie scen z bluescreenem i widać tu wysoki budżet.
(07-05-2020, 22:42)Gieferg napisał(a): [(nie liczę Tryumfu, nie widziałem)I niech tak zostanie. O ile trylogia jeszcze ujdzie, tak tą odradzam. Doczepiona na siłę i głównie jest to animacja, która już wtedy była archaiczna. Czekam, aż Mietczyński ją zrecenzuje.
08-05-2020, 00:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2020, 01:07 przez OGPUEE.)





