(21-05-2020, 13:14)Gieferg napisał(a): Sa tak zajebiście oglądalne, że po pierwszym seansie nigdy więcej żadnego nie obejrzałem i możliwe, że nigdy więcej nie obejrzę. Najnowszej części nie widziałem w ogóle, nie wykluczam, że kiedyś obejrzę, ale na chwilę obecną nie mam na to najmniejszej ochoty.
Prequele kilka dni temu oglądałem po raz dziesiąty.
Icoteras?
Prequele są tak 'zajebiste', że wielu moich znajomych którzy nie mieli wcześniej kontaktu z SW, oglądając jeden Prequelowy film, zrezygnowało z dalszego zapoznawania się z sagą. Natychmiastowe zniechęcenie. 'Mehh to nie dla mnie'.
Co ciekawe, przy okazji boomu na TFA, poszli sobie ot tak do kina i...
.
.
.
...zaraz po tym nadrobili całą sagę.
Icoteras?

Ja dorastałem razem z OT i PT i choć jako dzieciak prequele lubiłem, tak zawsze preferowałem 'stare części' - różnica jakości była dla paronastolatniego mnie widoczna gołym okiem. Z czasem Prequele stały się całkiem ciężkostrawne i straciłem jakąkolwiek potrzebę wracania do nich. Z perspektywy czasu, IMO wyrządziły więcej szkód niż pożytku. Do Oryginałów i tej całej magii z nimi związanej, wracam bardzo często.
21-05-2020, 15:45





