ja bym obejrzał chętnie jeden film z tonem i wizją Supermana zbliżoną do produkcji Donnera. Clark jako symbol nadziei, uśmiechnięty, zaangażowany a to wszystko w dużym budżetem i Snyderem który jak nikt pokazuje potęge Kryptończyków...bardzo bym chciał. Niech wtedy upychają tam kogo chcą. Szanuje podejście Zacka z MoS (nawet jak średnio je lubie) bo jest w wielu aspektach trafne, ciekawe. Ale to nie jest "mój" Superman. Mój jest niestety tylko w serialach, mam nadzieje, że na razie :)
Nie obraziłbym się też na Superman-verse w przyszłości :P
Nie obraziłbym się też na Superman-verse w przyszłości :P
24-05-2020, 12:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-05-2020, 12:57 przez Kuba.)






