Ciekawy jestem co tam na tych streamach jeszcze pokażą i jakie będę relacje pismaków z gejmplejów.
Ale sam zwiastun? Meh.
Dla mnie od tej gry od samego początku czuć taki podejrzany smrodek. A mianowicie, ze walory produkcyjne są piękne, wszystko wygląda tip-top, pieniędzy w to w chuj włożono....ale jak na razie jeżeli chodzi o sedno, czyli albo fabułę/setting albo gejmplej, to przez te wszystkie lata i masy promocji, nie pokazano....w sumie to kurva nie pokazano nic co sprawiłoby, że jako erpegowiec zainteresowałbym się tym bardziej niż jakimkolwiek hajpowanym triple A. Ja w ogóle czuje, że cały hajp tej gry zbudowany jest na zasadzie "From people who made Witcher 3, but with bigger budget". Co jest fajne na zachęte, ale szczuć tym graczy przez kilka lat i niczym więcej, to troche ryzykowne. Ta gra wydaje sie taka "nowobogacka". Jak gdyby firma, która nagle dostala w chuj pieniędzy i wzbiła się na salony przez sukces swojego poprzedniego tytułu, postanowiła publicznie na maksa poszastać kasą
Prawie wszystkie konkrety na temat tej gry wychodzące od redów to są takie typowo promocyjne, produkcyjno-budżetowe pierdoły, których ja bym się własnie spodziewał bardziej od jakiegos EAczy Ubisoftu. O Keanu zagra! O Run the Jewels muzykę zrobi! O, mapa będzie pierdyliard razy większa niż w Wiedzminie, a zakończeń fabularnych będzie 130! .
No ok, fajnie, to są fajne rzeczy. Ale biorąc pod uwagę, że bawicie się w tak soczystej piaskownicy jaką jest Cyberpunk, może byście po kilku latach hajpu (przypominam, ze ta gra miala juz wyjsc) pokazali coś co by fabularnie/settingowo zachęciło do tego świata?
Nawet ten oryginalny, godzinny zwiastun który całemu światu czapki z głów zmiótł, to był tak naprawdę - jakby mu się na porządnie przyjrzeć - głównie pokaz pięknej grafiki i szczegółowości wizualiów świata. Ale sam gejmplej, to był standard spod szyldu GTA Open World (i to delikatne mówiąc, bo wiele z systemów których Redzi tam naobiecywali, tak naprawdę nie zostało należycie graczom pokazanych). Fabularnie i dialogowo? Pfffffff, kompletny banał. Pamiętam, że Adrian Chmielarz (człowiek ktory wielokrotnie bronił pracy Redow przy atakach na wieska) był jednym z nielicznych negatywnych glosow wsrod polskich devów/dziennikarzy growych, który zwrócił uwage, że dialogowo to było sztywne jak cholera, że zadna z postaci nie przyciągała uwagi i że stało to w wielkim kontrascie do scenopisarstwa z Wiedzmina 3, gdzie nawet najbardziej trzecioplanowa, postronna osoba w pobocznym wątku, potrafiła przykuć tekstem czy charakternością. Tutaj przez prawie godziny gadaniny tego nie było, wręcz przeciwnie, wielu ludzi zwróciło uwagę, że dialogi brzmią sztywno, albo jakby były pisane przez kogoś kto wyobrazenie o amerykanskim "street talku" wyrabiał sobie na b-klasowych filmach. I ja się z nim w pełni zgadzam.
Zwróciłem uwagę, że czytając wywiady z twórcami tej gry, nie da się praktycznie niczego wyczuć odnośnie świata przedstawionego, ich spojrzenia na cyberpunk jako gatunek i generalnie elementów fabularno-erpegowych. Powiedziałbym, że jak na razie to wręcz przeciwnie, bo powiem Wam, że im dłużej od ogłoszenia tej gry, tym bardziej Redzi sprawiają wrażenie jakby troche za bardzo, na siłę cisneli w te nachalnie "edgy" rejony Cyberpunku, przez co momentami to wszystko wygląda trochę jak gra tworzona przez ludzi, którym wydaje się, że robią dojrzały produkt dla dojrzałych ludzi, tylko dlatego, że pokażą cycka, jucha się poleje, a NPC krzyknie "you cunt!". I ja wiem, że to wszystko moze być tylko powierzchownym wrazeniem, ktore nie będzie miało przekładu na gotowy produkt, ale co innego mam powiedzieć, jak nic innego nam Redzi nie pokazują?
Zresztą edgy, to dobre okreslenie całej tej stylistyki otaczającej te gre do tej pory. Pamiętam jak wszyscy broniliśmy pierwszego zwiastunu, przed zarzutami, że był "za jasny i za mało klimatyczny". Wtedy tamte zarzuty wydawały się premature, ale teraz, po tych latach powiem wam, że ta cytrusowo-neonowo-punko stylistyka połączona z nachalnie edgy-actiony zwiastunami wydaje sie, moze nie tyle zła, ale jakoś tak...przyziemna i pozbawiona klimatu jak na coś Cyberpunkowego. A szkoda bo ja naprawdę uważam, że Cyberpunk to nie musi być tylko deszczowo-smutna dystopia w stylowych ciuszkach i beżowym filtrem ala Deus Ex i że jest tam też miejsce na bardziej "Mad Maxowe" klimaty. Concept design poszczególnych szczegółów swiata nadal jest fantastyczny. Mam wielką nadzieję, że to tylko mylne wrażenia.
Przypomina mi sie stara dyskuskusja jaką mieliśmy lata temu, bodajrze w wątku ogólnym o grach. O tym, że w przeciwienstwie do Wieska, którego polskie korzenie miały wpły na wiele elementów gry, które wyszły unikalnie, w przypadku CP Redzi będą mieli ostro pod górkę. Bo wchodzą teraz na "nie swój" teren, w tematykę, którą zachodnia popkultura wyeksplorowała na wszystkie możliwe sposoby i w której trudno będzie powiedzieć cokolwiek, co wyjdzie ponad "ok".
Ale sam zwiastun? Meh.
Dla mnie od tej gry od samego początku czuć taki podejrzany smrodek. A mianowicie, ze walory produkcyjne są piękne, wszystko wygląda tip-top, pieniędzy w to w chuj włożono....ale jak na razie jeżeli chodzi o sedno, czyli albo fabułę/setting albo gejmplej, to przez te wszystkie lata i masy promocji, nie pokazano....w sumie to kurva nie pokazano nic co sprawiłoby, że jako erpegowiec zainteresowałbym się tym bardziej niż jakimkolwiek hajpowanym triple A. Ja w ogóle czuje, że cały hajp tej gry zbudowany jest na zasadzie "From people who made Witcher 3, but with bigger budget". Co jest fajne na zachęte, ale szczuć tym graczy przez kilka lat i niczym więcej, to troche ryzykowne. Ta gra wydaje sie taka "nowobogacka". Jak gdyby firma, która nagle dostala w chuj pieniędzy i wzbiła się na salony przez sukces swojego poprzedniego tytułu, postanowiła publicznie na maksa poszastać kasą
Prawie wszystkie konkrety na temat tej gry wychodzące od redów to są takie typowo promocyjne, produkcyjno-budżetowe pierdoły, których ja bym się własnie spodziewał bardziej od jakiegos EAczy Ubisoftu. O Keanu zagra! O Run the Jewels muzykę zrobi! O, mapa będzie pierdyliard razy większa niż w Wiedzminie, a zakończeń fabularnych będzie 130! .
No ok, fajnie, to są fajne rzeczy. Ale biorąc pod uwagę, że bawicie się w tak soczystej piaskownicy jaką jest Cyberpunk, może byście po kilku latach hajpu (przypominam, ze ta gra miala juz wyjsc) pokazali coś co by fabularnie/settingowo zachęciło do tego świata?
Nawet ten oryginalny, godzinny zwiastun który całemu światu czapki z głów zmiótł, to był tak naprawdę - jakby mu się na porządnie przyjrzeć - głównie pokaz pięknej grafiki i szczegółowości wizualiów świata. Ale sam gejmplej, to był standard spod szyldu GTA Open World (i to delikatne mówiąc, bo wiele z systemów których Redzi tam naobiecywali, tak naprawdę nie zostało należycie graczom pokazanych). Fabularnie i dialogowo? Pfffffff, kompletny banał. Pamiętam, że Adrian Chmielarz (człowiek ktory wielokrotnie bronił pracy Redow przy atakach na wieska) był jednym z nielicznych negatywnych glosow wsrod polskich devów/dziennikarzy growych, który zwrócił uwage, że dialogowo to było sztywne jak cholera, że zadna z postaci nie przyciągała uwagi i że stało to w wielkim kontrascie do scenopisarstwa z Wiedzmina 3, gdzie nawet najbardziej trzecioplanowa, postronna osoba w pobocznym wątku, potrafiła przykuć tekstem czy charakternością. Tutaj przez prawie godziny gadaniny tego nie było, wręcz przeciwnie, wielu ludzi zwróciło uwagę, że dialogi brzmią sztywno, albo jakby były pisane przez kogoś kto wyobrazenie o amerykanskim "street talku" wyrabiał sobie na b-klasowych filmach. I ja się z nim w pełni zgadzam.
Zwróciłem uwagę, że czytając wywiady z twórcami tej gry, nie da się praktycznie niczego wyczuć odnośnie świata przedstawionego, ich spojrzenia na cyberpunk jako gatunek i generalnie elementów fabularno-erpegowych. Powiedziałbym, że jak na razie to wręcz przeciwnie, bo powiem Wam, że im dłużej od ogłoszenia tej gry, tym bardziej Redzi sprawiają wrażenie jakby troche za bardzo, na siłę cisneli w te nachalnie "edgy" rejony Cyberpunku, przez co momentami to wszystko wygląda trochę jak gra tworzona przez ludzi, którym wydaje się, że robią dojrzały produkt dla dojrzałych ludzi, tylko dlatego, że pokażą cycka, jucha się poleje, a NPC krzyknie "you cunt!". I ja wiem, że to wszystko moze być tylko powierzchownym wrazeniem, ktore nie będzie miało przekładu na gotowy produkt, ale co innego mam powiedzieć, jak nic innego nam Redzi nie pokazują?
Zresztą edgy, to dobre okreslenie całej tej stylistyki otaczającej te gre do tej pory. Pamiętam jak wszyscy broniliśmy pierwszego zwiastunu, przed zarzutami, że był "za jasny i za mało klimatyczny". Wtedy tamte zarzuty wydawały się premature, ale teraz, po tych latach powiem wam, że ta cytrusowo-neonowo-punko stylistyka połączona z nachalnie edgy-actiony zwiastunami wydaje sie, moze nie tyle zła, ale jakoś tak...przyziemna i pozbawiona klimatu jak na coś Cyberpunkowego. A szkoda bo ja naprawdę uważam, że Cyberpunk to nie musi być tylko deszczowo-smutna dystopia w stylowych ciuszkach i beżowym filtrem ala Deus Ex i że jest tam też miejsce na bardziej "Mad Maxowe" klimaty. Concept design poszczególnych szczegółów swiata nadal jest fantastyczny. Mam wielką nadzieję, że to tylko mylne wrażenia.
Przypomina mi sie stara dyskuskusja jaką mieliśmy lata temu, bodajrze w wątku ogólnym o grach. O tym, że w przeciwienstwie do Wieska, którego polskie korzenie miały wpły na wiele elementów gry, które wyszły unikalnie, w przypadku CP Redzi będą mieli ostro pod górkę. Bo wchodzą teraz na "nie swój" teren, w tematykę, którą zachodnia popkultura wyeksplorowała na wszystkie możliwe sposoby i w której trudno będzie powiedzieć cokolwiek, co wyjdzie ponad "ok".
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
25-06-2020, 19:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-06-2020, 19:10 przez Proteus.)





