W "Birds of Prey" sporo się kręciło wokół postaci Jokera i był to ewidentnie Joker z Suicide Squad - chociaż Leto nie było i go nie pokazali. W "Birds" były przecież nawet sceny z "Suicide Squad".
Jokerów - generalnie - dzielimy na tych klasycznych i tych nieklasycznych.
Ci "klasyczni" nie mają imienia, tożsamości, są symbolami zła, psychopatami, itd.
Jokerów "nieklasycznych" zaczął zdaje się Tim Burton na podstawie "Zabójczego Żartu". Joker był tam kimś związanym z Batmanem osobiście już wcześniej - zabójcą jego rodziców, stwórcą Batmana. Dużo kręciło się wokół motywu zemsty - ten Batman chciał dokonać zemsty, zabić Jokera - i w końcu to robił.
We Flashpoincie Geoffa Johnsa pojawił się inny Joker wyraźnie wzorowany na tym pomyśle - Martha Wayne, żona... Batmana. Biorąca na nim pomstę za śmierć ich syna, związana z nim potężna więzią love/hate. Bardzo osobista relacja, znów - Joker jest kimś z przeszłości Batmana z bardzo osobistą relacją.
Na podobnym pomyśle opiera się trochę ostatni "Joker" - znów mamy tu konkretną tożsamość, powiązanie z Batmanem i jego przeszłością (jest młody Batman, rozruchy które spowodowały śmierć jego rodziców).
W "Suicide Squad" baaardzo się postarano o Jokerze Leto kompletnie nic nie powiedzieć widzowi.
Sam Joker to przystojny, podobający się kobietom, umięśniony mężczyzna mający w dezignie swojej postaci takie kolory jak czerwień, zieleń i żółć, ma też nadzwyczajne zdolności akrobatyczne - wyskakuje ze spadających śmigłowców i skacze z niebotycznych wysokości ratować dziewczyny na takim luzie jakby skakał po bułki..
... a w Batcave jest pewien strój bardzo dziwnie odbarwiony, jakby wpadł do chemikaliów.
Ciekawe więc - kim właściwie jest ten facet ?
W sumie .. tak pewnie Leto nie wróci ;)
Jokerów - generalnie - dzielimy na tych klasycznych i tych nieklasycznych.
Ci "klasyczni" nie mają imienia, tożsamości, są symbolami zła, psychopatami, itd.
Jokerów "nieklasycznych" zaczął zdaje się Tim Burton na podstawie "Zabójczego Żartu". Joker był tam kimś związanym z Batmanem osobiście już wcześniej - zabójcą jego rodziców, stwórcą Batmana. Dużo kręciło się wokół motywu zemsty - ten Batman chciał dokonać zemsty, zabić Jokera - i w końcu to robił.
We Flashpoincie Geoffa Johnsa pojawił się inny Joker wyraźnie wzorowany na tym pomyśle - Martha Wayne, żona... Batmana. Biorąca na nim pomstę za śmierć ich syna, związana z nim potężna więzią love/hate. Bardzo osobista relacja, znów - Joker jest kimś z przeszłości Batmana z bardzo osobistą relacją.
Na podobnym pomyśle opiera się trochę ostatni "Joker" - znów mamy tu konkretną tożsamość, powiązanie z Batmanem i jego przeszłością (jest młody Batman, rozruchy które spowodowały śmierć jego rodziców).
W "Suicide Squad" baaardzo się postarano o Jokerze Leto kompletnie nic nie powiedzieć widzowi.
Sam Joker to przystojny, podobający się kobietom, umięśniony mężczyzna mający w dezignie swojej postaci takie kolory jak czerwień, zieleń i żółć, ma też nadzwyczajne zdolności akrobatyczne - wyskakuje ze spadających śmigłowców i skacze z niebotycznych wysokości ratować dziewczyny na takim luzie jakby skakał po bułki..
... a w Batcave jest pewien strój bardzo dziwnie odbarwiony, jakby wpadł do chemikaliów.
Ciekawe więc - kim właściwie jest ten facet ?
W sumie .. tak pewnie Leto nie wróci ;)
03-07-2020, 21:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2020, 16:25 przez Rozgdz.)






