(06-07-2020, 20:08)Norton napisał(a): Doppelganger - jeśli nie widziałeś Network, to powinieneś umieścić go na szczycie listy filmów Lumeta do obejrzenia (zakładam, że 12 Angry Men już za tobą). Mądre, mocne i jeszcze ironicznie opowiedziane.
O "12 Angry Men" pisałem i piałem z zachwytu tutaj wielokrotnie :)
Odnośnie "Network" to właśnie przeczytałem że William Holden podczas prób z Faye Dunaway nigdy nie patrzył jej w oczy a miał wyznać jej miłość. Lumet go pytał co on odpierdziela, aż zrozumiał podczas kręcenia dlaczego tak było. Holden był po prostu mega zabujany w Faye Dunaway (nie dziwota!), że się totalnie spalał w blokach. A wyszło mu podobno tak wspaniale, jakby w ogóle nie grał. Co w sumie jest zgodne z prawdą :)
(06-07-2020, 20:22)Capt. Nascimento napisał(a):Doppelganger napisał(a):John Cazale to w ogóle ciekawa postać - kolega Ala Pacino, zagrał tylko chyba z 6 filmach przez 5 lat zanim umarł a każdy z nich był nominowany do Oskara.
W 5, ale w jakich:
- dwie części Ojca Chrzestnego
- Łowca Jeleni
- Pieskie Popołudnie
- Rozmowa
Był też facetem Meryl Streep, a Pacino powiedział, że od nikogo nie nauczył się tyle aktorstwa, co od niego. A w "Pieskim Popołudniu" słynna scena gdy Pacino pyta się go do jakiego kraju chce ucieć, a ten mu odpowiada, że do Wyoming, była przez niego zaimprowizowana. Lumet wspominał w wywiadzie że musiał się wtedy ugryźć w rękę, żeby nie wybuchnąć śmiechem, a i tak myślał że zepsuł scenę. :)
Facet ma jakiś taki dziwny, ukryty tragizm w twarzy. Jest niedoceniany za rolę Fredo Corleone a był świetny.
W "Pieskim Popołudniu" jest scena jak lekko przerażony Cazale mówi do Pacino: "Sonny, w TV mówią że jesteśmy pedałami. Weź im powiedz, że to nieprawda..." :D
06-07-2020, 21:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-07-2020, 21:55 przez Doppelganger.)





