Najgłupsze w tym filmie jest to, że to kino w akcji w którym większości tych dobrych nie można zabić, a wszystkich złych można skasować bez problemu. Co za emocje, co za napięcie. W Nieśmiertelnym nieśmiertelni lali się między sobą i czuć było stawkę całej rozgrywki.
Co do indoktrynacji, oczywiście zdrajcą w ekipie okazuje się
Przynajmniej większość obsady to faktycznie aktorzy, czego nie jestem w stanie z czystym sumieniem powiedzieć o tej joł joł czarnej. Nie wiem co to było, ale aktorstwo na pewno nie.
I jeszcze ten jak zawsze żenujący motyw z "nową", której trzeba wyjaśnić wszystkie zasady. Scenarzysta, który odwala w ten sposób ekspozycję przy tak elementarnym poziomie worldbuildingu powinien się wstydzić. Człowieku, nie tłumaczysz widowni na czym polega incepcja, do cholery.
Aha, scenarzysta to najwyraźniej Greg Rucka. Zdumiewające, że nie pofolgował tym razem swojemu ukochanemu fetyszowi i nie wcisnął otwarcie żadnych lesbijek. Choć pewnie w sequelu okaże się, że Andromacha i skośna się lizały zanim zapuszkowali tą drugą.
Co do indoktrynacji, oczywiście zdrajcą w ekipie okazuje się
Przynajmniej większość obsady to faktycznie aktorzy, czego nie jestem w stanie z czystym sumieniem powiedzieć o tej joł joł czarnej. Nie wiem co to było, ale aktorstwo na pewno nie.
I jeszcze ten jak zawsze żenujący motyw z "nową", której trzeba wyjaśnić wszystkie zasady. Scenarzysta, który odwala w ten sposób ekspozycję przy tak elementarnym poziomie worldbuildingu powinien się wstydzić. Człowieku, nie tłumaczysz widowni na czym polega incepcja, do cholery.
Aha, scenarzysta to najwyraźniej Greg Rucka. Zdumiewające, że nie pofolgował tym razem swojemu ukochanemu fetyszowi i nie wcisnął otwarcie żadnych lesbijek. Choć pewnie w sequelu okaże się, że Andromacha i skośna się lizały zanim zapuszkowali tą drugą.
25-07-2020, 15:49
Spoiler




