dla jasności - jestem fanem elfów, krasnoludów itd. Tolkiena i Spakowskiego
filmowy LOTr jest bardzo dobry, wolę go od ksiązkowego (którego czytałem chyba z 4 razy) bo ksiązkowy potrafił przynudzać, a film mnie nie nudził w ogóle (poza zakończeniem ROTK), na Drużynie byłem w kinie 3 razy i jest to film który mnie powalił, kolejne częsci oddziaływały już mniej ale i tak mi sie podobały (choć ROTk jednak najmniej, dopiero wersja extended mnie przekonała)
a co mi się nie podobało?
olifanty były za duże, legolas zjeżdząjący na tarczy i skaczący po olifancie, częśc trzeci w wersji kinowej niemiłosiernie pocięta, częśc pierwsza w wersji extended chwilami niepotrzebnie "ulepszona" (legolas zestrzeliwuje po kolei 7 orków tam dzie w wersji podstawowej zestrzeliwał trzech - przy 5-6 zaczynało to już dziwnie wyglądać)
Znam oczywiście ludzi, którzy się na tym nudzili ale to nie byli ludzie lubiący fantasy - a jak sie nie lubi fantasy to faktycznie można się nudzić (bo co to za pierdoły, jakieś elfy i czarodzieje...) a fani Tolkiena którzy się czepiają? no cóż, jakoś nie wydaje mi się żeby zrobili to lepiej :twisted:
filmowy LOTr jest bardzo dobry, wolę go od ksiązkowego (którego czytałem chyba z 4 razy) bo ksiązkowy potrafił przynudzać, a film mnie nie nudził w ogóle (poza zakończeniem ROTK), na Drużynie byłem w kinie 3 razy i jest to film który mnie powalił, kolejne częsci oddziaływały już mniej ale i tak mi sie podobały (choć ROTk jednak najmniej, dopiero wersja extended mnie przekonała)
Cytat:Podobno Christopher Lee (grający Sarumana) bardzo był zdenerwowany i rozczarowany jak zobaczył film, bo za mało Sarumańca tam byłono tez bym był rozczarowany jakbym się dowiedzial że mnie z filmu wycięli (w ROTk przecież Saruman się pojawił tylko w wersji extended)
a co mi się nie podobało?
olifanty były za duże, legolas zjeżdząjący na tarczy i skaczący po olifancie, częśc trzeci w wersji kinowej niemiłosiernie pocięta, częśc pierwsza w wersji extended chwilami niepotrzebnie "ulepszona" (legolas zestrzeliwuje po kolei 7 orków tam dzie w wersji podstawowej zestrzeliwał trzech - przy 5-6 zaczynało to już dziwnie wyglądać)
Znam oczywiście ludzi, którzy się na tym nudzili ale to nie byli ludzie lubiący fantasy - a jak sie nie lubi fantasy to faktycznie można się nudzić (bo co to za pierdoły, jakieś elfy i czarodzieje...) a fani Tolkiena którzy się czepiają? no cóż, jakoś nie wydaje mi się żeby zrobili to lepiej :twisted:
23-07-2005, 01:41





