Od października Filmweb usuwa blogi. Ja tej straty mocno nie odczuję, bo już od lat nie pisałem nic na swojego bloga, a i w latach jego świetności zaglądało tam może z 5 osób. W ciągu siedmiu lat naprodukowałem 30 wpisów, więc skopiowanie sobie tego wszystkiego, żeby nie przepadło, nie powinno zabrać mi wiele czasu.
Ale wiem, że u niektórych użytkowników na blogach naprawdę toczyło się życie. Dzielili się ciekawymi informacjami ze świata filmu i prowokowali do dyskusji na okołofilmowe, często nieoczywiste tematy. Zastanawia mnie więc, co stoi za decyzją Filmwebu o takim bezceremonialnym wykoszeniu całej blogosfery. Filmweb stanie się uboższy. Ja teraz i tak zaglądam tam już tylko od święta, ale swego czasu brało się udział w niejednej ciekawej dyskusji i chyba większość z nich prowadziłem właśnie nie na forach, ale w komentarzach na blogach.
Ale wiem, że u niektórych użytkowników na blogach naprawdę toczyło się życie. Dzielili się ciekawymi informacjami ze świata filmu i prowokowali do dyskusji na okołofilmowe, często nieoczywiste tematy. Zastanawia mnie więc, co stoi za decyzją Filmwebu o takim bezceremonialnym wykoszeniu całej blogosfery. Filmweb stanie się uboższy. Ja teraz i tak zaglądam tam już tylko od święta, ale swego czasu brało się udział w niejednej ciekawej dyskusji i chyba większość z nich prowadziłem właśnie nie na forach, ale w komentarzach na blogach.
30-08-2020, 10:40





