(01-09-2020, 09:47)Albertino napisał(a): No spoko, ale gdyby nie pandemia to w dalszym ciągu lwia część dochodów wytwórni byłaby z dystrybucji kinowej, bo ludzie po prostu lubią chodzić do kin i wbrew czarnowidztwu, które widzę od wielu lat, to zyski z tej działki przemysłu wcale jakoś znacząco w dół nie lecą.Dwie kwestie:
-to czy ludzie chodzą do kina, bo lubią tam chodzić, czy może raczej dlatego, żeby zobaczyć filmy, których nie da się obejrzeć w inny sposób jest dyskusyjna. Ja bardziej skłaniam się ku drugiej opcji.
-sam braku spadku przychodów kinowych jeszcze nie musi oznaczać tego, że nie znajdujemy się w trendzie spadkowym. Ludzi na świecie jest więcej, mają więcej pieniędzy, a dystrybucja hitowych filmów jest największą w historii, więc i przychody są wielkie. Raczej trzebaby popatrzeć jak wypadają dla kin względne liczby w porównaniu do streamingu, fizycznych nośników, gier wideo, teatrów i tak dalej.
01-09-2020, 16:03





