![[Obrazek: ECwS-TYXsAAld4b.jpg:large]](https://pbs.twimg.com/media/ECwS-TYXsAAld4b.jpg:large)
Muszę ten wątek po prostu rozpocząć i muszę to po prostu głośno Wam napisać - jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie filmów przyszłego roku. Chyba tylko na "The Northmana", "Babylon" i kolejny film od PTA bardziej czekam, jeśli chodzi o premiery 2021 :)
Zastanawiacie się pewnie dlaczego czuję taki hype wobec czegoś, co brzmi jak kolejna próba wydojenia przez Disneya zielonych papierków z nostalgii widzów? Otóż, czy Emma Stone w roli punkowej wariatki w skórze i mającej szajbę na punkcie dalmatyńczych łat brzmi dla Was zniechęcająco? Mało tego, czy film za który odpowiadają reżyser "I, Tonya", scenarzysta "The Favourite" oraz kostiumolożka od "Mad Max: Fury Road" byłby czymś nie wartym biletu? Dodam też, że na drugim planie pojawią się chociażby Emma Thompson, Mark Strong czy Paul Walter Hauser.
Wybaczcie, ale przy takim połączeniu to musi wyjść coś ekscytującego i chyba nawet Disney ze swoją bezduszną polityką musiałby się mocno postarać by to zepsuć. To jeden z tych projektów, który brzmi tak niecodziennie i dziwacznie, że aż fascynująco. Chyba nawet film o Barbie od Gerwig i Baumbacha czy też ten biopic o Gierku z Miśkiem Koterskim nie brzmią tak ekscentrycznie jak to. Nie zdziwię się jak będą nominacje do Oscara - przynajmniej za kostiumy, charakteryzację i kto wie czy nie dla Emmy... Premiera 28 maja 2021 i mam cichą nadzieję, że nie tylko ja na tym forum czekam na ten film ;)
BTW. Przypomniało mi się, że za szczeniaka oglądałem w szkolnej świetlicy na VHS-ach obydwa aktorskie dalmatyńczyki z Glenn Close, ale przez mgłę je pamiętam. Dobre to chyba nie było, ale może dla samej Glenn odświeżę, szczególnie by się upewnić jak twardy orzech do zgryzienia będzie miała Emma.
07-09-2020, 20:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2020, 16:21 przez Kryst_007.)





