Nie no kwestia czasu to jasne. Niby też w większości przypadków wolę poszukać czegoś nowego, co ma szansę dołączyć do grona ulubionych niż wracać do czegoś co już w tym osobistym topie jest.
Pytanie czy żałujemy, że tego czasu mamy za mało, żeby daną rzecz powtórzyć. No bo jeśli specjalnie nie mamy ochoty na powtórkę (nawet gdybyśmy znaleźli na nią czas) albo włączamy i się okazuję, że jednak tę ochotę tracimy to jednak jakiś wyznacznik to jest. Często też po prostu dane dzieło okazuje się nie aż tak wybitne jak się wydawało.
Niższy repeat value, który niekoniecznie musi obniżać ocenę to moim zdaniem produkcje w dużej mierze oparte na twistach fabularnych. U mnie takim serialem jest The Shield. Jasne, nadal jest tam masa ciekawych postaci, jest klimat itd. Ale z tego co pamiętam duża część zabawy wynikała tam z trzymającej w napięciu, zaskakującej fabuły.
Pytanie czy żałujemy, że tego czasu mamy za mało, żeby daną rzecz powtórzyć. No bo jeśli specjalnie nie mamy ochoty na powtórkę (nawet gdybyśmy znaleźli na nią czas) albo włączamy i się okazuję, że jednak tę ochotę tracimy to jednak jakiś wyznacznik to jest. Często też po prostu dane dzieło okazuje się nie aż tak wybitne jak się wydawało.
Niższy repeat value, który niekoniecznie musi obniżać ocenę to moim zdaniem produkcje w dużej mierze oparte na twistach fabularnych. U mnie takim serialem jest The Shield. Jasne, nadal jest tam masa ciekawych postaci, jest klimat itd. Ale z tego co pamiętam duża część zabawy wynikała tam z trzymającej w napięciu, zaskakującej fabuły.
19-09-2020, 12:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2020, 13:04 przez PropJoe.)





