Adventures in Babysitting, 1987, reż. John Columbus
Polski tytuł to idiotyczna "Zwariowana noc".
Typowa familijna komedia pomyłek tamtych czasów-urocza, zabawna, ponadczasowa. Elizabeth Shue, 3 lata po Karate Kid, wygląda w tym filmie świetnie.
Czasy się zmieniły, odbiorca również - dziś taki film by nie powstał. Ogół z którego szkicuje się bohaterów tego filmu przeżył metamorfozę. Przeciętny rasowe dziecko nie chce być już dzieckiem, a przeciętna młodzież jeśli nie chodzi z brzuchem to właśnie "zalicza", albo jara się iście wulgarnym porno (spójrzcie na dzisiejszą TV i programy typi Warsaw Shore). Młodzież dalej nie wie czego chce w życiu, ale priorytety i jej ewolucja psychiczna przeszła mutację, bynajmniej nie głosu, a mutację obyczajową. Oczywiście młodzież była taka od zawsze... albo czasów od rewolucji seksualnej, ale dzisiaj seks wyszedł z ukrycia na dobre i jest wszędzie. Rozkładówka z "Chris" byłaby zaledwie przedsmakiem bo od conajmniej 20 lat to zjawisko przyśpieszyło w tempie TURBO.
Ale w filmie tym jest inaczej, a wisienką na torcie jest mała Sara oraz przyjaciólka Chris - Brenda.
Film ma znakomite intro oraz świetną scenę w klubie bluesowym.
7/10
Polski tytuł to idiotyczna "Zwariowana noc".
Typowa familijna komedia pomyłek tamtych czasów-urocza, zabawna, ponadczasowa. Elizabeth Shue, 3 lata po Karate Kid, wygląda w tym filmie świetnie.
Czasy się zmieniły, odbiorca również - dziś taki film by nie powstał. Ogół z którego szkicuje się bohaterów tego filmu przeżył metamorfozę. Przeciętny rasowe dziecko nie chce być już dzieckiem, a przeciętna młodzież jeśli nie chodzi z brzuchem to właśnie "zalicza", albo jara się iście wulgarnym porno (spójrzcie na dzisiejszą TV i programy typi Warsaw Shore). Młodzież dalej nie wie czego chce w życiu, ale priorytety i jej ewolucja psychiczna przeszła mutację, bynajmniej nie głosu, a mutację obyczajową. Oczywiście młodzież była taka od zawsze... albo czasów od rewolucji seksualnej, ale dzisiaj seks wyszedł z ukrycia na dobre i jest wszędzie. Rozkładówka z "Chris" byłaby zaledwie przedsmakiem bo od conajmniej 20 lat to zjawisko przyśpieszyło w tempie TURBO.
Ale w filmie tym jest inaczej, a wisienką na torcie jest mała Sara oraz przyjaciólka Chris - Brenda.
Film ma znakomite intro oraz świetną scenę w klubie bluesowym.
7/10
22-09-2020, 16:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2020, 16:16 przez Doppelganger.)





