(22-09-2020, 22:32)Pelivaron napisał(a): Crashing
Zanim Phoebe Waller-Bridge popełniła "Fleabag", dała światu cudeńko w postaci "Crashing". Jak ktoś jest fanem jej najgłośniejszej produkcji to koniecznie powinien nadrobić. Na pewno dużo bardziej zabawny, czasami posługujący się humorem na granicy dobrego smaku.
Od kiedy skończyłem Flebag, Crashing czeka w kolejce do nadrobienia. Ale jak to "bardziej zabawny"? To jest możliwe w ogóle? ;) Bo zakładałem, że to w porównaniu z Fleabag to jest rzecz bardziej "klasyczna", ale też jeszcze nie tak dobra, dopracowana. Jak rozumiem, jest to po prostu bardziej komedia niż komediodramat tak jak piszesz, ale serio śmieszniejsza niż te komediowe elementy w Fleabag? Bo jak dla mnie ten dramatyczny element wcale nie odejmuje śmieszności. Tak czy inaczej, dzięki za przypomnienie. Muszę nadrobić.
23-09-2020, 10:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-09-2020, 10:26 przez PropJoe.)





