(23-09-2020, 14:52)Doppelganger napisał(a): Co sprawia że ten serial jest aż tak dobry?Po pierwsze, wiadomo: każdy element jest tutaj świetny, 10 perfekcyjnych odcinków, ciężko znaleźć jakąkolwiek wadę.
Po drugie, w mojej (i pewnie połowy świata) świadomości Kompania to po prostu "ultimate WWII movie", który razem z Szeregowcem Ryanem właściwie zamknął dla kina popularnego temat wojny w Europie. Trochę jak z Unforgiven, który podsumował western jako gatunek i od tego czasu niezbyt jest sens coś poważnego w temacie nakręcić. Z kinem wojennym jest od lat podobnie: albo kręci się prostą batalistykę, bo wybuchy się zawsze jakoś tam sprzedadzą, albo eksploruje się nisze licząc na trochę nagród, jak Syn Szawła, czy czego typu filmy.
Ile było po 2001 roku ważnych filmów wojennych w kinie? Właściwie tylko Pianista, Upadek i Czarna księga ale to filmy wojenne raz, że nie tak popularne, dwa, że nie skupiające się na samej esencji wojny, czyli walce zbrojnej. Jak zobaczyć na różne listy najlepszych filmów wojennych w historii kina, to te stricte wojenne kończą się na Szeregowcu (a więc Kompanii, która jest w jakimś sensie jego przedłużeniem), a te na których pojawia się Dunkierka można od razu skreślić :P
(23-09-2020, 15:33)raven.second napisał(a): potem można się zabrać za Pacific, ale to już zupełnie inna rzecz.Czy ja wiem czy taka zupełnie inna? Ja powiedziałbym, że nawet dosyć podobna, bo pomysł na ten serial brzmiał "zróbmy to samo co w BoB, tylko na Pacyfiku". Dobry to serial, kilka scen świetnych, ale cały czas miałem wrażenie pewnej odtwórczości, trochę jak z sequelami genialnych pierwszych części filmów.
23-09-2020, 16:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-09-2020, 16:06 przez simek.)





