Doppelganger, KB to genialna rzecz, a dlaczego, to reszta forumowiczów ładnie Ci wyłożyła, żeby tylko nasze zachwyty nie przehajpowały Ci serialu. Ja uwielbiam w nim wszystko, nawet w czołówkę. Jakiś miesiąc temu znajomy nadrobił serial, no i przez moje zachwyty nie spodobał mu się aż tak, uznał za dobry i tyle.
Ale też miał duży problem - wszyscy bohaterowie zlali mu się w jedną masę, miał problem z rozpoznawaniem postaci, porównał oglądanie KP z oglądaniem pierwszy raz azjatyckich produkcji, gdy wszyscy wyglądają tak samo, przez co serial emocji w nim nie wywołał, bo poza rudym z serialu Homeland nikogo nie mógł rozróżnić, jak były sceny masowe. Nie wiedział kto przeżył, kto zginął. Jak mi o tym powiedział to przypomniało mi się, że miałem podobnie, jak oglądałem pierwszy raz wieki temu na HBO, ale też pamiętam, że już po dwóch odcinkach ten problem zniknął i wiedziałem z jakim bohaterem w danym momencie serialu mam do czynienia:)
Ale też miał duży problem - wszyscy bohaterowie zlali mu się w jedną masę, miał problem z rozpoznawaniem postaci, porównał oglądanie KP z oglądaniem pierwszy raz azjatyckich produkcji, gdy wszyscy wyglądają tak samo, przez co serial emocji w nim nie wywołał, bo poza rudym z serialu Homeland nikogo nie mógł rozróżnić, jak były sceny masowe. Nie wiedział kto przeżył, kto zginął. Jak mi o tym powiedział to przypomniało mi się, że miałem podobnie, jak oglądałem pierwszy raz wieki temu na HBO, ale też pamiętam, że już po dwóch odcinkach ten problem zniknął i wiedziałem z jakim bohaterem w danym momencie serialu mam do czynienia:)
24-09-2020, 01:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-09-2020, 02:02 przez michax.)





