(28-09-2020, 16:25)PropJoe napisał(a): Jeśli lubisz Tennanta to oglądaj w ciemno. Ja go dotychczas miałem bardziej za aktora celebrytę, w Boradchurch mnie nie przekonał, Doctora Who nie oglądam. A tu jest naprawdę dobry.
Teraz zdałem sobie sprawę, że ten jeden z najsympatyczniejszych aktorów z Wysp ostatnio więcej razy gra złe charaktery, widocznie rola w Jessice Jones tak mu podeszła. Rok temu widziałem go w przyzwoitym serialu Criminal (segment angielski) i średnim filmie Zły Samarytanin, gdzie też zagrał niezbyt sympatycznych gości. A w tym roku wystąpił też w dobrym miniserialu Deadwater Fell, ale nie powiem, jaka to rola, bo to byłby spoiler duży.
Świetny był w Doktorze Who, Broadchurch (w amerykańskim remake'u nie wiem jak wypadł, odpuściłem po dwóch odcinkach). Z mniej znanych produkcji, to warto obejrzeć z nim takie krótkie miniseriale, jak The Politician's Husband z Emily Watson (chyba pierwsza negatywna rola w jakiej Tennanta widziałem), Singel Father, Blackpool z Davidem Morriseyem (połączenie kryminału z musicalem).
No i nowe Kacze Opowieści :)
Choć też są nieidealne seriale jak Good Omens, adaptacja książki Gaimana i Pratchetta, ale duet Michael Sheen - David Tennant jest wybitny. Dla nich warto. Zabawne, że gra demona, a jest to najsympatyczniejsza postać ze wszystkich, w jakie ostatnio się wcielił, choć leci mocno Doktorem Who.
Dobry był też w Postrachu nocy z Colinem Farrellem. Podobno też w teatrze Tennant wymiata, ale nie miałem okazji zobaczyć żadnej jego sztuki.
Miał też polski epizod, czyli serial Szpiedzy w Warszawie, ale nie warto :)
28-09-2020, 21:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-09-2020, 21:16 przez michax.)





