"No Time To Die" to ładna piosenka. Też snuj, ale ładny i na pewno lepiej napisany, niże "Writing's on the Wall". Stylowy kawałek. Wolę to od Sama Smitha
Jak już tak się uzewnętrzniam w tym temacie, to dodam, że nie cierpię "Skyfall". Nie wiem, czy tak było od początku, bo nie pamiętam. Jednak z tego kawałka zrobiono taki kotlet, że nie jestem w stanie już go słuchać.
A najlepszy kawałek z Bondów to ten z "Casino Royal".
Jak już tak się uzewnętrzniam w tym temacie, to dodam, że nie cierpię "Skyfall". Nie wiem, czy tak było od początku, bo nie pamiętam. Jednak z tego kawałka zrobiono taki kotlet, że nie jestem w stanie już go słuchać.
A najlepszy kawałek z Bondów to ten z "Casino Royal".
.
02-10-2020, 17:20





