To teraz ja zacząłem oglądać horrory na pażdziernikowe wieczory (głównie dla zwalniania miejsca na dysku):
Tales from the Darkside: The Movie - widocznie w lata 80-90. modne były horrorowe antologie. Zdziwiłem się, że występują tu znane osoby. Tu Steve Buscemi, tam Christian Slater, gdzieniegdzie James Remari Rae Dawn Chong. W sumie niezłe to. Pierwsza historia trochę słaba, druga OK i trochę jajcarska, a trzecia całkiem znośna z dość ważnym przesłaniem (szczerość wobec partnera jest samobójstwem :)). Klimatu trochę jest tutaj, zdarza się nastrojowe oświetlenie i niezłe efekty. Takie na raz, nada się na wspólny wieczór z ziomeczkami przy piwku.
6-7/10
Goke, Body Snatcher from Hell - skojarzyło mi się to z Langolierami. Samolot z ocalałymi pasażerami kontra wielka tajemnicza siła. W tym wypadku kosmiczne wampiry, które stwierdziły, że nie ma nadziei dla ludzi. Trochę jest kilmaciku, trochę nadekspresyjnej japońskiej gry aktorskiej i fatalnej gry aktorskiej Amerykanów wziętych z łapanki. Efekty specjalne nawet OK. Na dłuższą metę nudzi. Końcówka dość intrygująca i jak podejrzewam robiła w tamtym czasie wrażenie (wyraźne odniesienia do wojny wietnamskiej).
6/10
Tales from the Darkside: The Movie - widocznie w lata 80-90. modne były horrorowe antologie. Zdziwiłem się, że występują tu znane osoby. Tu Steve Buscemi, tam Christian Slater, gdzieniegdzie James Remari Rae Dawn Chong. W sumie niezłe to. Pierwsza historia trochę słaba, druga OK i trochę jajcarska, a trzecia całkiem znośna z dość ważnym przesłaniem (szczerość wobec partnera jest samobójstwem :)). Klimatu trochę jest tutaj, zdarza się nastrojowe oświetlenie i niezłe efekty. Takie na raz, nada się na wspólny wieczór z ziomeczkami przy piwku.
6-7/10
Goke, Body Snatcher from Hell - skojarzyło mi się to z Langolierami. Samolot z ocalałymi pasażerami kontra wielka tajemnicza siła. W tym wypadku kosmiczne wampiry, które stwierdziły, że nie ma nadziei dla ludzi. Trochę jest kilmaciku, trochę nadekspresyjnej japońskiej gry aktorskiej i fatalnej gry aktorskiej Amerykanów wziętych z łapanki. Efekty specjalne nawet OK. Na dłuższą metę nudzi. Końcówka dość intrygująca i jak podejrzewam robiła w tamtym czasie wrażenie (wyraźne odniesienia do wojny wietnamskiej).
6/10
26-10-2020, 17:56






