Pociągi pod specjalnym nadzorem (1966)
Po śmierci Jiriego Menzela obiecałem sobie, że nadrobię sobie coś z jego twórczości, a że często zwlekam z dotrzymaniem tego typu obietnic to wziąłem się w końcu za jego najsłynniejszy film, który przyniósł mu zresztą Oscara. Świetne kino. Znakomicie wyreżyserowane oraz z doskonałymi zdjęciami i efektami pirotechnicznymi.
Co mnie zaskoczyło to fakt, że film dosyć łatwo wpisuje się w ramy kina coming-of-age i w dużym stopniu skupia się na inicjacji seksualnej młodego chłopaka. Jest to tutaj bardzo subtelnie pokazane i to naprawdę działa. Może jedynie ta scena próby samobójczej wydaje mi się być wciśnięta pochopnie i ciężko mi jakoś uwierzyć by z takiego powodu chlopak miałby się już ciąć. Może musiałbym przeczytać powieść Hrabala, by ten wątek bardziej zrozumieć. Spodobała mi się bardzo postać dyżurnego ruchu i jego relacje z głównym bohaterem - taki sympatyczny starszy kolega po fachu, który pomaga prowadzić cię przez dorosłość. Z innych drugoplanowych postaci rozwala za to postać zawiadowcy i jego oburzenia o dziury w kanapie z Austrii ;) Warto ogólnie wspomnieć, że film cechuje się dużą ilością sympatycznego i nienachalnego humoru, a przede wszystkim także najbardziej zmyslową sceną z użyciem pieczątek w historii kina ;)
8/10
Po śmierci Jiriego Menzela obiecałem sobie, że nadrobię sobie coś z jego twórczości, a że często zwlekam z dotrzymaniem tego typu obietnic to wziąłem się w końcu za jego najsłynniejszy film, który przyniósł mu zresztą Oscara. Świetne kino. Znakomicie wyreżyserowane oraz z doskonałymi zdjęciami i efektami pirotechnicznymi.
Co mnie zaskoczyło to fakt, że film dosyć łatwo wpisuje się w ramy kina coming-of-age i w dużym stopniu skupia się na inicjacji seksualnej młodego chłopaka. Jest to tutaj bardzo subtelnie pokazane i to naprawdę działa. Może jedynie ta scena próby samobójczej wydaje mi się być wciśnięta pochopnie i ciężko mi jakoś uwierzyć by z takiego powodu chlopak miałby się już ciąć. Może musiałbym przeczytać powieść Hrabala, by ten wątek bardziej zrozumieć. Spodobała mi się bardzo postać dyżurnego ruchu i jego relacje z głównym bohaterem - taki sympatyczny starszy kolega po fachu, który pomaga prowadzić cię przez dorosłość. Z innych drugoplanowych postaci rozwala za to postać zawiadowcy i jego oburzenia o dziury w kanapie z Austrii ;) Warto ogólnie wspomnieć, że film cechuje się dużą ilością sympatycznego i nienachalnego humoru, a przede wszystkim także najbardziej zmyslową sceną z użyciem pieczątek w historii kina ;)
8/10
11-11-2020, 10:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2020, 10:07 przez Kryst_007.)





