Odniosłem wrażenie, że film traktuje się jednak poważnie. Vin Diesel z pewnością oczekiwał Oscara za tę rolę ;)
Film jest głupi, ale nie tak, żeby się na nim dobrze bawić. Kiedy Vin Diesel z zacięto miną 100-metrowym lotem bażanta nad autostradą ratował swoją amnezyjną pannicę, lądując bicepsem na szybie osobówki, to tylko się ze swoją towarzyszką na siebie spojrzeliśmy z minami typu "za wiele tego dobrego w tym filmie".
Film jest głupi, ale nie tak, żeby się na nim dobrze bawić. Kiedy Vin Diesel z zacięto miną 100-metrowym lotem bażanta nad autostradą ratował swoją amnezyjną pannicę, lądując bicepsem na szybie osobówki, to tylko się ze swoją towarzyszką na siebie spojrzeliśmy z minami typu "za wiele tego dobrego w tym filmie".
18-11-2020, 16:50





