Ja nie chcę tutaj rozpętywać dyskusji, ale dla mnie Przybyłowicz zawsze był takim zwykłym rzemieślnikiem, technicznie dobry, ale bez ikry, jaja, jakiegoś talentu i wyraźnej tożsamości, dla kogoś zabrzmi to jak świętokradztwo, bo Wieeeedźmin, ale to ambientowe plumkanie było ok, natomiast zdecydowanie najlepsze utwory ze ścieżki były autorstwa Percivala.
Tutaj zatrudnili gościa od Dredda, pole do popisu olbrzymie bo cyberpunk, a wyszło takie mdłe nie wiadomo co. Naprawdę, jakieś amatorskie kompozycje wrzucane na reddicie dawały większego kopa i miały więcej charakteru niż te kawałki. Przekombinowali moi zdaniem. Mam nadzieję, że te utwory z YouTube to akurat takiej najmniej wyraziste przykłady, a na pełnej ścieżce znajdą się perełki pokroju "Sargona" albo "Lazare" z W3.
Tutaj zatrudnili gościa od Dredda, pole do popisu olbrzymie bo cyberpunk, a wyszło takie mdłe nie wiadomo co. Naprawdę, jakieś amatorskie kompozycje wrzucane na reddicie dawały większego kopa i miały więcej charakteru niż te kawałki. Przekombinowali moi zdaniem. Mam nadzieję, że te utwory z YouTube to akurat takiej najmniej wyraziste przykłady, a na pełnej ścieżce znajdą się perełki pokroju "Sargona" albo "Lazare" z W3.
Polski już nie ma.
21-11-2020, 18:53





