Stelmacha mam już w nosie. Kiedyś go lubiłem czytać i oglądać do czasu aż jego narastająca z każdym rokiem buta zaczęła mi naprawdę działać na nerwy. A pamiętam z jaką wielką przyjemnością oglądałem jego retrospektywę Tima Burtona kilka jesieni temu.
11-12-2020, 14:47





