Na Nolana łatwiej internetowym szarakom najeżdżać, bo to on naciskał na premierę "Teneta" w środku pandemii, przez co film okazał się klapą i wyłożonym jak "kawa na ławę" dowodem na to, że premiery kinowe w tych realiach nie mają sensu. Sporo ludzi właśnie Nolana obwinia o obecny stan rzeczy z premierami Warner Bros. ;)
11-12-2020, 14:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2020, 15:00 przez Kryst_007.)





