(15-12-2020, 18:36)Negatywny napisał(a):Swiat. Jest mało reaktywny i jest ładną ruchomą scenografią. Na pierwszy rzut oka wydaje się żywy, ale jak potem widzisz, że ci sami chłopi gadają dokładnie na ten sam temat 37 lat po tym jak ty ich minąłeś już miliard-siedemset razy to obnaża fasadowość całości. Wygląda to lepiej w niż w Cyberpunku, ale jest zbudowane na tych samych zasadach. Gothic z przed 20 lat zjada te gry na śniadanie, bo tam chociaż postacie miały swoje rutyny. W Wiedźminie 3 też niektóre chyba mają, ale cała masa jest tylko kukłami.(15-12-2020, 17:58)Crov napisał(a): IMO w ogole nie wyszlo w Wiedzminie 3 - jest tak samo z dykty jak ten Cyberpunkowy.
Ale w sensie, że co jest z dykty?
Do tego dochodzi mała interaktywność, zero reakcji świata np. na kradzieże i minialna reakcja na broń czy walkę (reakcje strażników są, ale jest to dość ograniczone - co w sumie nie dziwi skoro i tak nie można zabijać cywili).
Cytat:Co do samej, dosłownie rozumianej otwartości. Mi się np. w witcherze 2 bardzo podobały zamknięte lokacjeWiedźmin 3 powinien być grą opartą na hubach, tak samo jak Wiedźmin 2. Z Cyberpunkiem jest podobnie, bo okazuje się być bardzo liniowy, a otwarty świat zupełnie niepotrzebny. W ogóle unikanie hubów w RPGach to dla mnie jedna z większych zagadek współczesnie w świecie gier. To musi wynikać z marketingu i chęci powiedzenia, że zrobili gigantyczną mapę wielkości Słońca. A szkoda, bo przy dzisiejszej technologii możnaby robić rewelacyjne zbiory dużych, napakowanych detalami hubów, w których możnaby się zanurzyć.
(15-12-2020, 18:44)Huntersky napisał(a): Powiem inaczej - w Wieśku była dykta, ale tam nie raziła w oczy. Wieśniacy siedzieli w swoich wioskach, po ścieżkach prawie nikt nie spacerował ani nie jechał konno, ale nikt specjalnie się tego nie czepiał, bo to nie jest coś, czego podświadomie wymagasz w takim settingu. Co innego w przypadku nowoczesnej metropolii, gdzie każdy jest przyzwyczajony do GTA czy nawet klonów pokroju Saint's Row lub Sleeping Dogs, gdzie ta symulacja nie wypadała wcale źle.No kumam. Mnie to przeszkadzało, ale rozumiem o czym mówisz. Na pewno jest to łatwiej przełknąć niż w z założenia żyjącej metropolii, gdzie policjanci 73 lata stoją w moim bloku i dobijają się do tych samych drzwi.
16-12-2020, 04:50





