(16-12-2020, 01:45)Mental napisał(a):zdzichon napisał(a):ale ja to jakis mało wymagający jestem
Jeżeli to ci nie przeszkadza:
Obecnie kierowcy nie potrafią ominąć prostej przeszkody na drodze. Policyjne radiowozy chyba nawet nie istnieją w ruchu ulicznym, a policjanci respawnują się sekundę po popełnieniu przestępstwa, niezależnie czy jest to środek miasta, pustynia, czy wnętrze małego kiosku.
... to, tak, masz niskie wymagania. Bo dla mnie to jest załamka. W życiu nie kupię gry, która w 2020 roku robi taką wiochę.
Nie przeszkadza, po Wiedźminie miałem pewne pojęcie w czym Redzi są dobrzy a w czym nie. Czekałem na W3 w futurystycznym mieście, z pełnokrwistymi postaciami które da się lubić, dobrze napisanymi dialogami, porywającą fabułą, interesującymi side questami oraz powiedzmy "poprawnym" gameplayem i dokładnie to dostałem. Miasto pełni tu rolę pięknego tła dla wydarzeń i z niej wywiązuje się ok. Dla mnie z resztą statyści w grach to jest dokładnie to: statyści, nawet jak zachowują jakieś pozory życia to wystarczy pogrzebać i od razu widać że to pacynki. W grach R trzeba pogrzebać po prostu centymetr głębiej. Mi to nie robi różnicy, bo jak gram to i tak w interakcje ze statystami praktycznie nie wchodzę i traktuję ich tak jak przechodniów w prawdziwym życiu :) Dodatkowo nie jestem fanem sandboxów, mało co mnie tak wynudziło jak RDR i 20 minutowe dojazdy do 5 minutowych misji, a CP jest sandboksem tylko pozornie i mi to pasuje.
Glicze są, ten mnie rozłożył na łopatki:
https://i.4cdn.org/v/1607982551191.webm
Tylko ja takich praktycznie nie spotykam.
Gra mi się w to wspaniale, dawno nie siedziałem przy grze po nocy. Parę rzeczy jest zrobionych świetnie. Dialogi w FPS, rewelacja. Do tej pory rozmowy zazwyczaj wyrywały cie z gry i albo przechodziłeś w cutscenkę, w której nie miałeś w ogóle kontroli nad postacią, albo czas się zatrzymywał i wchodziłeś w "tryb rozmowy", tutaj możesz nadal poruszać się po lokacji, rozglądać, nawet wyjść z pokoju. Postacie w tym czasie też poruszają się, czasem wchodzą w interakcję ze sobą. Do tego ich animacja i modele - klasa.
Samo miasto nie przestaje robić na mnie wrażenia. Rozmach, art design, klimat, a przede wszystkim widac że to wszystko ręczna, koronkowa robota. Podejrzewam że na to poszło trochę zbyt dużo roboczogodzin, ale efekt jest tego wart. To jest przypadek mapy do Gothica, gdzie można się poruszać na bazie punktów orientacyjnych, bo nic nie jest generowane przez jakiś ułomny algorytm i w każdym zakątku widać, że ktoś się nad tym pochylił.
W grach tak jak i w filmach zawsze przedkładam serducho nad techniczną doskonałość i IMO CP doskonały tego przykład. Niech to szlifują, cyzelują i za parę lat będę wspominał ten tytuł równie ciepło co inną zabugowaną katastrofę - Vampire: Bloodlines.
Dla równowagi jeszcze tak tu wspomnę, bo cały czas wraca ten perfekcjonizm Rockstara:
Gracze są wściekli. Red Dead Redemption 2 na PC to dramat (spidersweb.pl)
oraz
16-12-2020, 09:53





