simek napisał(a):W ogóle czemu tak mało osób oglądało ten film?
No ja na przykład chętnie pogadałbym o nowym filmie Finchera, ale takim w stylu "Siedem" czy "Gry", a nie o czarno-białej biografii hollywoodzkiego pijaka z lat 30. XX wieku

Dr Strangelove napisał(a):Dla mnie to bardzo zręczny rzemieślnik
Bardzo zręcznym rzemieślnikiem jest Mostow. Fincher to coś znacznie więcej.
Taki paradox: kiedy Fincher był nikim w branży filmowej, kręcił najbardziej odważne, porywające, przełomowe i mroczne filmy ever.
Kiedy zyskał sławę, wpływy, pieniądze i rozgłos, zaczął kręcić poprawne, hollywoodzkie historie bez pierdolnięcia jak na początku kariery.
SAD.
Trochę winy leży też po jego stronie, bo jednym filmem ("Siedem") zabił cały gatunek thrillerów.
17-12-2020, 15:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2020, 16:27 przez Mental.)






