Night Hunter - Cavill, Tucci, Kingsley i Daddario szukają w niewielkim, zaśnieżonym, miasteczku pedofila, który wykorzystuje nieletnie dziewczyny. W ciągu ostatnich miesięcy uprowadzenia coraz częściej powtarzają się, a lokalna policja wydaje się bezradna. Kiedy w końcu udaje się złapać przestępcę na gorącym uczynku, sytuacja zaczyna się komplikować bo czarny charakter okazuje się niedorozwiniętym psycholem, który nie zamierza współpracować. Zadziwiające, że udało się debiutującemu reżyserowi skompletować taką obsadę do skądinąd telewizyjnego filmu - wszystko jest tu po prostu średnie w porywach, a scenariusz nie daje postaciom w ogóle się rozwinąć. Klimat jakiś jest (zwłaszcza, gdy Cavill robi wjazd na posesję przestępcy), ale nie wykorzystano zupełnie potencjału typowego wątku "przestępca z celi robi w konia cały komisariat". Ekscytacji niewiele, choć Brendan Fletcher w roli złola bardzo dobry i jedyny z całej obsady, który jest konkretny. Do momentu ujawnienia tajemnicy ogląda się to jak typowe kino do browara bez zobowiązań, ale zakończenie.. echh szkoda ;)
5/10
Greenland - kino katastroficzne z Gerardem Butlerem. Ale mało tu katastrofy samej w sobie, a więcej Butlera który walczy o przetrwanie rodziny. Film wszedł mi zaskakująco dobrze, bo nie jest to typowy Emmerich z rozwałką najważniejszych zabytków na świecie, w którym idiotyzmy nakręcają kolejne idiotyzmy. Całość przypomina nieco pierwszą godzinę War of the Worlds Spielberga, gdzie kataklizm jest gdzieś w tle, a dramat rodzinny jest na pierwszym miejscu. Film nie szasta również milionami ujęć wybuchów, za to bardzo dobrze "symuluje" zbliżający się koniec świata - ludzie dostają pierdolca, sklepy są okradane, a lotniska wojskowe szturmowane przez hordy spanikowanych mieszkańców. Ogólnie atmosfera nadchodzącego armageddonu z perspektywy głównego bohatera to największy plus. Ostatnie minuty mogliby wyciąć i całość zyskałaby mocno na emocjach. To jednak kolejny, solidny film od Rica Romana Waugh i pomijając sztampę w postaci Angel Has Fallen, staje się jednym z moich ulubionych wyrobnikow.
6+/10
5/10
Greenland - kino katastroficzne z Gerardem Butlerem. Ale mało tu katastrofy samej w sobie, a więcej Butlera który walczy o przetrwanie rodziny. Film wszedł mi zaskakująco dobrze, bo nie jest to typowy Emmerich z rozwałką najważniejszych zabytków na świecie, w którym idiotyzmy nakręcają kolejne idiotyzmy. Całość przypomina nieco pierwszą godzinę War of the Worlds Spielberga, gdzie kataklizm jest gdzieś w tle, a dramat rodzinny jest na pierwszym miejscu. Film nie szasta również milionami ujęć wybuchów, za to bardzo dobrze "symuluje" zbliżający się koniec świata - ludzie dostają pierdolca, sklepy są okradane, a lotniska wojskowe szturmowane przez hordy spanikowanych mieszkańców. Ogólnie atmosfera nadchodzącego armageddonu z perspektywy głównego bohatera to największy plus. Ostatnie minuty mogliby wyciąć i całość zyskałaby mocno na emocjach. To jednak kolejny, solidny film od Rica Romana Waugh i pomijając sztampę w postaci Angel Has Fallen, staje się jednym z moich ulubionych wyrobnikow.
6+/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
02-01-2021, 13:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2021, 19:42 przez Snappik.)





