Single White Female (reż. Barbet Shroeder, pol Sublokatorka, 1992r).
Cichy i skromny film, w sumie dramat bardziej niż thriller. W kameralnych wnętrzach dwie dziewczyny sobie mieszkają, ale nowo poznana koleżanka zaczyna upodabniać się (wizualnie) do swojej współlokatorki. Ten film ma takie niejasny cenariusz - wyjaśnienie na końcu niby coś tłumaczy ale wprowadza kolejną niewiadomą. I to jest takie... hmmmmmm, dziwne. Natomiast SWF stoi aktorstwem - duet Jason Leigh i Fonda dały tutaj NIESAMOWITY popis aktorstwa - i zapamiętałem ten film z młodości właśnie przez ich kreacje. Po niemal 30 latach od premiery spokojnie moge napisac, że dla obu pań były to szczyt aktorstwa. JJL pokazała, że potrafi zagrać ciężkie postaci, natomiast Fonda, która zazwyczaj grywała damę w opałach, tutaj rozwaliła system. Jestem niemal przekonany, że obie panie byłyby w dzisiejszych czasach nominowane do Oscara. Dlaczego wtedy ich kreacje przeszły bez echa? Nie wiem.
7/10
Cichy i skromny film, w sumie dramat bardziej niż thriller. W kameralnych wnętrzach dwie dziewczyny sobie mieszkają, ale nowo poznana koleżanka zaczyna upodabniać się (wizualnie) do swojej współlokatorki. Ten film ma takie niejasny cenariusz - wyjaśnienie na końcu niby coś tłumaczy ale wprowadza kolejną niewiadomą. I to jest takie... hmmmmmm, dziwne. Natomiast SWF stoi aktorstwem - duet Jason Leigh i Fonda dały tutaj NIESAMOWITY popis aktorstwa - i zapamiętałem ten film z młodości właśnie przez ich kreacje. Po niemal 30 latach od premiery spokojnie moge napisac, że dla obu pań były to szczyt aktorstwa. JJL pokazała, że potrafi zagrać ciężkie postaci, natomiast Fonda, która zazwyczaj grywała damę w opałach, tutaj rozwaliła system. Jestem niemal przekonany, że obie panie byłyby w dzisiejszych czasach nominowane do Oscara. Dlaczego wtedy ich kreacje przeszły bez echa? Nie wiem.
7/10
17-01-2021, 10:30





